Pędzle do makijażu oczu z Biedronki

Styczeń 30, 2018 0

Pędzle to podstawowe narzędzie makijażowe wraz z gąbeczkami, bez których teraz nie wyobrażam sobie make-upu Przed świętami dorwałam w Biedronce zestaw dwóch pędzli do makijażu oczu. Ciekawi, jak się sprawdzają?

W cenie chyba koło 12-13 złotych otrzmujemy dwa pędzle do makijażu oczu. Jeden puchaty, który jest przeznaczony do blendowania cieni. A drugi jest płaski i doskonale sprawdzi się do nakładania cieni, czy też rozcierania na dolnej powiece. Mają one krótsze rączki od klasycznych pędzli Opakowanie jest… jakie jest. Ani dobre ani złe. Mam tylko jedno zastrzeżenie, przy pędzelku w kształcie języczka odkształciło się troszkę włosie, bo mniejsca miała zbyt mało, jednak po umyciu wszystko wróciło do normy, także nic złego się nie stało.

Włosie na dobrym poziomie

Podczas pierwszego użycia miałam wrażenie, że włosie mnie kuje, jednak kolejne razy przekonały mnie, że jest dobrej jakości. Dobrze się nim blenduje i rozprowadza cienie. W czasie mycie nie wypadają włosy, co się zdarza w tańszych produktach.

Mobilna wersja pędzli

Sam trzonek wygląda dobrze, więc nie powinien się szybko zniszczyć. Jednak warto zauważyć, że trzonki są krótsze niż w klasyczych pędzlach. Nie sprawia mi to żadnego problemu. Fajnie się sprawdzają w drodze, bo zajmują mniej miejsca. Poza tym sprawdzą się u kobiet z większą wadą wzroku, które muszą trzymać blisko siebie lusterko w czasie makijażu.

Dobra cena za fajną jakość

Przyznam szczerze, że tanie pędzle coraz częściej okazują się dobrze. Oczywiście wiadomo, że nie są one tak mięciutkie jak pędzle Maxineczki, ale są przyjemne w użytkowaniu. Dodatkowo wykonanie również stoi na dobrym poziomie, więc tak na prawdę nie mam się do czego przyczepić.

Jeśli Wy macie też te pędzle z Biedronki, to koniecznie dajcie znać, jak się u Was sprawdziły.


Dodaj odpowiedź:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *