Podstawą makijażu oka jest nie tylko baza, ale również prawidłowe blendowanie cieni. I o tym właśnie dzisiaj będzie wpis. Jak wiecie, przygotowuje się do kursu makijażu i jest to dla mnie ważny element. Chcę Wam pokazać, co mi pomogło w nauce blendowania cieni na powiekach.

Nie wystarczy po prostu machać pędzlem, żeby stworzyć ładne roztarcie cieni, trzeba to zrobić z głową. Nie na szybko, powoli, skupić się na tym i myśleć, co robimy.

5 kroków do prawidłowego blendowania

  1. Odpowiedni pędzel – mały puchaty pędzel. Ja korzystałam z Zoeva 227
  2. Trzymamy trzonek pędzla jak bliżej jego końcówki (bez włosia)- to pozwoli na delikatną pracę rąk. Pigment ma wtedy możliwość ładnie się rozetrzeć, a nie zrobić plamę
  3. Małe koliste ruchy pędzla – pędzlem wykonujemy małe kółeczka. Nie musimy ich od razu robić szybciutko, na początku nauczmy się samego krągłego ruchu, to prowadzi do powstania pięknej mgiełki cienia
  4. Pracujemy od miejsca, gdzie chcemy mieć najmocniejszą pigmentację – zazwyczaj przy lini rzęs
  5. Rozcieranie granic raczej wykonujmy ruchami prawo-lewo

Powiem Wam, że zastosowanie tych 5 kroków sprawiło, że makijaż mojego oka zmienił się diametralnie. Z cieni powstaje piękna mgiełka z dobrym gradientem. Tak jak powinno to wyglądać. Koliste ruchy sprawiają, że zupełnie inaczej pracuj się z cieniami. Można rzecz, że robią to co my chcemy.

Z czego korzystałam ucząc się blendować?

  • RLM Tajniki Makijażu – Podstawowy makijaż oczu str. 111
  • Filmik KatOsu – Rozcieraj jak PRO

Tak na prawdę dobierzmy filmik, czy książkę dopasowaną do nas. Do tego, kogo lubimy słuchać i widzimy, że ich makijaże się nam podobają. Chodzi o zobaczenie techniki i tego, jak pracuje profesjonalista.