Ulubieńcy października

Listopad 18, 2017 0

Kolejny miesiąc za nami, a tak właściwie już połowa kolejnego. Spóźnieni ulubieńcy, ale mam nadzieje, że będzie warto. Zapraszam na moje perełki kosmetyczne z października.

Cień Secret Eye z Neutral Eyeshadow Palette od Wibo

Cień Secret Eye pochodzi z paletki Neutral Eyeshadow Palette od Wibo. Ogólnie paletka sprawdza się bardzo dobrze, ale tego cienia używałam, zdecydowanie najczęściej. Pozwala on wybudować właśnie takie sekretne oko. Podkreśla je, ale nie jest nachalny. Do mojego jesiennego typu urody jest idealny. Polecam sprawdzić sobie w Rossmannie.

Mleczko do włosów od Basil Element

Za jakiś czas na pewno pojawi się recenzja tego mleczka. Jest to produkt do wypadających włosów z bazylią i jedwabiem. Bardzo wygodne w rozprowadzania, ponieważ jest w spreyu. Więc psiukamy na włosy i rozczesujemy, żeby rozprowadzić produkt. Ładnie wygładza włosy, nadaje im blasku i przyjemnego zapachu. Mam wrażenie, że włosy zdecydowanie mniej się przetłuszczają.

Wkręty do uszu

Zaczęła się wietrzna i czapkowa pogoda, więc pora na zmianę kolczyków. Na co dzień zdecydowanie zaczęłam nosić wkręty. Nie są to żadne super markowe kolczyki. Nawet nie wiem skąd je mam. Po prostu je lubie, więc noszę. Są o tyle dobre, że dziecko za nie nie ciągnię i wyglądają estetycznie. A Ty lubisz nosić wkręty?

Bronzer z paletki do konturowania Prime and Fine od Catrice

To jest duo, ale przyznam szczerze, że tylko bronzer przypadł mi do gustu. Rozświetlacz jest słaby. Ale bronzer ciepły (są dwie czy nawet trzy wersje, mój ma nr 030), ma dobrą pigmentację. Można go budować. Raczej nie da sobie nim zrobić krzywdy. Zawsze można go pudrem zniwelować. Wygodny w nakładaniu i na co dzień idealne rozwiązanie. A to tego wcale nie taki drogi.

Jacy są Twoi ulubieńcy października? Zostaw po sobie ślad w komentarzu.


Leave a comment:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *