Serum na przesuszone końcówki Avon – nie tylko do włosów

Listopad 17, 2017 0

Tak jak obiecam, dzisiaj przedstawię Wam serum na przesuszone końcówki “superblask” od Avon. Olejek arganowy zawarty w tym kosmetyki wpływa zbawiennie nie tylko na włosy, ale również na inne części naszego ciała. Zapraszam do wpisu.

Serum na przesuszone końcówki “superblask” dostaniecie u konsultantek/konsultantów Avonu, czy też w Centrach Avon,które są na przykład w Warszawie, czy Lublinie. Z jednej strony wydaje się, że trzeba dużo zachodu, ale jeśli nie chce się Wam chodzi i szukać, to wystarczy wejść na Avon i tam złożyć zgłoszenie, konsultantka sama się zgłosi i będzie można u niej złożyć zamówienie. Wcześniejsza wersja posiadała w składzie olej arganowy, niestety teraz go nie widzę tam. A szkoda. Uwaga ma w składzie alkohol, więc nie każdemu może się to spodobać.

Aż chce się z niego korzystać

Olejowa konsystencja sprawia, że rozprowadza się go bardzo przyjemnie po włosach i od razu widzimy efekt wygładzenia i błyszczenia końcówek. Ma wygodne opakowanie i pompkę, która pozwala na utrzymanie w czystości opakowania. Dla mnie zapach jest przyjemny, ale czytałam opinie i sa osoby, którym nie pasuje. Można go stosować zarówno na suche, jak i mokre włosy. Nie polecam aplikacji na całe włosy, wtedy zdecydowanie szybciej się przetłuszczają. Idealnie sprawdza się na końcówki.

Zastosowanie serum na przesuszone końcówki

Jak producent przykazał, stosuje serum na końcówki włosów. Jednak odkryłam również, że doskonale sprawdza się do nawilżania skórek przy paznokciach. Poza tym dobrze wpływa również na płytkę paznokcia, sprawia, że się ona mnie łamie. Jak nie mamy pod ręką kremu do rąk, to też można użyć, jednak jest to tłusty kosmetyk i mnie osobiście na dłoniach denerwuje, bo do wszystkiego się kleję.

Co obiecuje producent serum?

Wygładza zniszczone końcówki włosów

Zgadza się wygładza. I robi to błyskawicznie, jednak jest to działanie czasowe. Zastosujemy produkt, końcówki są gładsze, nie zostasujemy są takie jak mamy na co dzień.

Nadaje diamentowy blask

Blask jest imponujący, to zasługa nawilżenia włosów i olejowej konsystencji.

Redukuje puszenie (idealnie jeśli nosisz czapkę)

Jest to serum w formie olejowej, więc jest w tym dużo prawdy, że redukuje puszenie. A ja w czasie chodze cały sezon jesienno-zimowo-wczesnowiosenny, więc mi się przydaje.

Uwielbiam to serum!

Tak, uwielbiam serum na przesuszone końcówki. Mam już chyba 4 opakowanie i jak tylko mi się skończy to kupuje kolejne. Mimo, że skład nie jest idealny, to u mnie się sprawdza dobrze. Szybko przed wyjściem wystarczy rozprowadzić na końcówkach i włosy po prostu wyglądają dobrze. Nawet jak nie idziemy na impreze, tylko po prostu do sklepu, to włosy się po prostu ładniej prezentują. Dużym plusem jest to, że też można je zastosować jako oliwka do skórek po manicurze. Stosowałaś serum z Avonu? Jeśli tak, to daj znać, jak Ci się sprawdziło.


Leave a comment:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *