Troszkę spóźniony w tym miesiącu wpis, jednak lepiej późno niż wcale. Nie obijałam się tylko miałam mały problem zdrowotny. Jednak zapraszam Was do zapoznania się z tym, co znalazło się w styczniowym beGlossy. A warto zobaczyć, bo mnie zawartość bardzo ucieszyła.

Mleczko wzmacniające bez spłukiwania Bazylia + Jedwab Basil Element

16810885_1378486352203014_1807332128_o

Produkt, który zdecydowanie mnie zaciekawił. Mleczko do włosów bez spłukiwania i do tego w spreyu, więc fajnie się  rozprowadza po włosach. Producent zapewnia, że jest to produkt dla każdej osoby, która chce wzmocnić swoje włosy, ale również zagęścić. Nadaje ono włosom ochronny film, który przeciwdziała rozdwajaniu się końcówek i chroni je przed uszkodzeniami. Kiedy nałożymy je na skórę głowy, to hamuje wypadanie włosów. Poleca się stosowanie ich po umyciu włosów. Produkt pełnowymiarowy, więc jest co stosować. Ogólnie zamysł produktu mi się podoba, zobaczymy, jak się sprawdzi.

Cena: 19,99 / 150 ml

Krem ochronny do rąk Farmona

16810112_1378486428869673_878815867_o

To bardzo ciekawy krem do rąk przeznaczony zdecydowanie na okres zimowy. Do spierzchniętych i wysuszonych dłoni, które są wystawione na działanie silnego wiatru i mrozu. Ma w sobie skoncentrowane składniki aktywne, które mają chronić przed negatywnymi skutkami działania czynników zewnętrznych. Pozwala na natłuszczenie dłoni, złagodzenie podrażnienia i zlikwidowanie zaczerwienienia. To jest bardzo ciekawy produkt. Jeszcze nie widziałam tak zbitego kremu. Na początku aż byłam zdziwiona, że tak ciężko go wydobyć z tubki.

Cena: 7 zł / 100 ml

Mascara Infinito Collistar

16833027_1378486145536368_1499866676_o

Mascara, która ma za zadanie pogrubić i unieść rzęsy. Dalej producent zapewnia również podkręcenie i wydłużenie. Specjalnie zaprojektowana szczoteczka pozwala na rozdzielenie rzęs i wygodną aplikację tuszu na nie. To jest rzecz, której jeszcze nigdy nie widziałam w pudełku. Miniaturka tuszu do rzęs – kolejny świetny pomysł! No i idealny na podróże, bo mniejszy niż klasyczne. Jednak ta jego multizadaniowość i bardzo wysoka cena troszkę mnie przerażają.

Cena: 99 zł / 11 ml

Maska Moisture + Comfort Garnier

maska w plachcie

Maska w płachcie – coś co z chęcią spróbuję. Producent zapewnia, że skoncentrowana formuła nawilżająca posiada w sobie kwas hialuronowy i ekstrakty z rumianka. To daje tygodniową kurację w 15 minut. Wygodna w aplikacji, nie zsuwa się z twarzy. No i jak to wygląda w praktyce? Przekonam się wkrótce.

Cena: 8,99 zł / 32 ml

Żel micelarny 3w1 Garnier

16810450_1378486408869675_793842148_o

Kolejny produkt od Garniera. Tym razem żel micelarny, nowość na rynki, która znowu mnie zaciekawiła, jak tylko zobaczyłam ją w pudełku. Oczyszcza skórę i usuwa makijaż z całej twarzy, również oczu i ust – jak zapewnia producent. Jak również to, że skóra będzie idealnie czysta i miękka.

Cena: 18,99 zł / 200 ml

Perfect Me Wella Professionals Eimi

16804980_1378486268869689_2132930611_o

Próbka lekkiego lotionu, który ma zapewnić idealne wygładzenie włosom. Producent zapewnia, że dzięki temu produktowi uda Ci się poskromić niesforne kosmyki i stworzyć gładką fryzurę. Dodatkowo nabłyszcza włosy i chroni przed negatywnym działaniem wysokiej temperatury.

Cena: 49,99 zł / 100 ml

Ogólnie z pudełka na wstępie jestem zadowolona. Zobaczymy, jak się sprawdzą produkty, które się w nim znalazły.