Dzisiaj temat dla każdego. Nie ważne, czy się uczysz, czy masz chłopaka/dziewczynę, czy studiujesz, czy pracujesz, czy masz swój dom, czy mieszkasz z rodzicami, czy masz rodzice, czy jesteś dziadkiem. Zawsze żyj po swojemu, a nie tak jak ktoś żyje.

Ostatnio samochód w naprawie, więc jeździłam autobusami. Miałam okazję przysłuchać się rozmowom innych osób. Często słyszałam „bo Kasia ma…”, „zrobię tak, jak Emila”, „jestem na biotechnologii, bo mówią, że to przyszłościowy kierunek”, „kupię to, bo każdy to ma” (imiona są pozmieniane i przypadkowe). Można by tak wymieniać w nieskończoność, ale nie o to chodzi.

Czy na prawdę tak wiele osób chce żyć życiem kogoś? Bo ona ma, bo ona poszła, bo ludzie mówią, bo tak wypada. A kogo to obchodzi? To Twoje życie, prowadź je tak jak uważasz za słuszne. Nie musisz robić tak, bo tak trzeba. Jeśli chcesz zrobić inaczej niż mówią ludzie, to tak zrób. Jeśli kochasz swoją połówkę, to po prostu z nią zamieszkaj. Nie przejmuj się tym, co powiedzą ludzie. Jeśli czujesz, że chcesz mieć kolczyka w randomowym miejscu, to sobie go zrób. Ale jeśli ktoś Ci mówi, że MUSISZ mieć kolczyka. To zastanów się, czy to jest Twoja decyzja, czy tej osoby.

Bardzo często podejmujemy decyzję, które tak na prawdę nie są naszymi decyzjami. Słuchamy koleżanek, przyjaciół, rodziców, partnera, szefa. Ale czy tego na prawdę chcemy? Czy chcemy mieć swoje życie? Czy chcemy udawać kogoś, kim nie jesteśmy?

Pamiętajcie, nie musimy być jak inni, nie musimy mieć tego co każdy. Bo jeśli źle się czujesz w dużym gronie, to po co masz chodzić na imprezy? Zawsze możesz spotkać się ze znajomymi w mniejszym gronie. Jeśli nie chcesz palić, nie musisz palić. Po prostu bądź sobą! 

Jednak pamiętaj, że każde Twoje działanie będzie niosło za sobą konsekwencje. Albo dobre albo złe. Bądź na to przygotowany/przygotowana. To właśnie dorosłość.