Jak nie odkładać wszystkiego na jutro? 5 kroków

Wrzesień 16, 2017 0

Każdy z nas ma gorszy dzień, kiedy mu nie wychodzi, nie chce się, czy najchętniej schowałby się przed całym światem pod kołdrą. Wtedy przekładamy wszystko na jutro. Ja kiedyś wszystko przekładałam na kolejny dzień i tak z dnia na dzień. W wyniku czego najprostsze rzeczy nie były zrobione. Dzisiaj jeszcze zdarza mi się tak zrobić, ale pracuję nad tym, by nie odkładać rzeczy na kolejny dzień. Jak to robię? Zapraszam do wpisu.

1. Lista TO DO

Pierwszym i znanym (chyba) wszystkim sposobem jest wykonanie listy TO DO, czyli “do zrobienia”. W ten sposób mamy zapisane wszystkie rzeczy do zrobienia i o niczym nie zapominamy. Dla mnie to było wybawienie, bo mimo młodego wieku, ciężko mi było o wszystkim pamiętać. Więc zaczęłam spisywać, co mam zrobić. Według mnie najlepiej jest to zrobić wieczorem, kiedy zbieramy myśli i przypominamy sobie o wszystkich sprawach. Jednak jeśli Tobie będzie wygodniej, to rób to rano – jeśli masz na to czas i wtedy Twój umysł jest świeższy.

2. Zjedz tę żabę!

Jest taka książka, jej tytuł to “Zjedz tę żabę”. Ogólnie chodzi o to, żeby zrobić rano to, co jest dla nas najgorsze, najcięższe, najbardziej stresujące. Jeśli zjemy żabę z rana, to cała reszta prac czy zajęć będzie lżejsza. Jest to dobra metoda, bo mobilizujemy się do wykonania zadania z rana, a później mamy już luźniejsze sprawy. To jedna strona medalu, a druga jest taka, że wpływa to na nasze morale – zrobiłam to. Dałam sobie rady. Poradzę sobie z całą resztą zadań na dzisiaj.

3. Prowadź kalendarz

Jeśli masz wiele zadań ograniczonych czasowo, albo do wykonania na dany dzień, to warto prowadzić kalendarz. Może to być zarówno klasyczny papierowy – jeśli lubisz mieć wszystko w takiej formie i nosisz go wszędzie ze sobą. Tam również możesz od razu prowadzić listę TO DO wpisywaną na dany dzień w kalendarzu. Jeśli jesteś osobą mobilną, to możesz powadzić kalendarz internetowo. Praktycznie każdy ma konto Google, a na nim mamy możliwość korzystania z darmowego kalendarza. Możemy do uzupełniać będąc off line i później się będzie aktualizować czy złapie sieć. Wtedy mamy go ciągle ze sobą, bo wystarczy wyciągnąć sobie widget na telefonie. A bez niego dzisiaj nikt się nie rusza. Plus jest taki, że niezależnie od miejsca i urządzenia możemy z niego korzystać, wystarczy zalogować się na swoje konto. Jest również prosty w modyfikacji.

4. Działaj od razu!

Najważniejszy punkt! Ale z premedytacją nie jest na samym początku. Nie odkładaj na za chwilę, tylko działaj od razu. Masz wykonać telefon – zadzwoń od razu, nie za pół godziny. Musisz napisać maila – napisz go teraz. Masz pomysł na fajny wpis na bloga – zacznij go pisać od razu. Chcesz posprzątać szafę – nie czekaj, otwórz ją i układaj rzeczy. Jak tylko możesz, to wykonuj zadania od razu. Wtedy nie będą się nawarstwiały i nie będą Ciebie stresowały i denerwowały. Bo nie będzie ich tak dużo.

5. Duże zadania dziel na kilka małych

Czasami jest tak, że zadanie jest duże i czasochłonne, więc po prostu na samą myśl nam się nie chce. Jeśli nie możesz sobie poradzić z takim zadaniem, to podziel je na kilka mniejszych zadań. Wtedy wykonuj małe zadania i małymi kroczkami idź do celu, czyli wykonania dużego zadania. W tej sposób czujemy postęp naszej pracy. Widzimy, że wykonaliśmy jedno zadanie z iluś tam. A nie, że poświęciliśmy 2 godziny i dalej nie widać końca.

 

Pamiętajcie, że te wskazówki są adekwatne zarówno do prac związanych z biznesem, jak i samorozwojem, prowadzeniem domu i nauką. Są uniwersalne i można je dostosować do każdego. Z chęcią napiszę jeszcze dla Was wpis odnośni tego, dlaczego odkładamy wszystko na jutro. A także wpis o aplikacjach pomagających się zorganizować. Chcecie takie wpisy?

Foto: pixabay.com


Leave a comment:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *