Sama niedawno wybierałam siłownie, więc postanowiłam napisać Wam, na co warto zwrócić uwagę. Mam nadzieje, że się przyda 🙂

Co lubisz?

Pierwsze najważniejsze, to żeby siłownia/fitness miała zajęcia, które polubisz. I co najważniejsze po nich będziesz czuła, że to właśnie to. Oczywiście mogą to być zajęcia taneczne, TBC czy może coś z mocnego wysiłku i szybkiego spalania kalorii. Wybierz pod siebie. Ja szukałam takiej siłowni, gdzie będę mogła pójść na różnorodne zajęcia i samemu zdecydować, co jest fajne. Bo wcześniej nie chodziłam na fitness ani na siłownie, więc ciężko mi było się od razu zdecydować.

Gdzie?

Lokalizacja w tym momencie dla mnie nie była najważniejsza, ale szukałam czegoś blisko mojej pracy. Żeby nie krążyć po mieście. Wiem, że wiele osób szuka blisko miejsca zamieszkania, czy blisko szkoły/pracy. Żeby nie tracić zbyt wiele czasu na dojazdy.

O której godzinie?

Dla mnie bardzo ważna kwestia. Kończę pracę o 17, więc nie uśmiecha mi się czekać do 18 na zajęcia. A większość siłowni zaczyna zajęcia o równych godzinach. Tylko jedna, czy dwie w okolicy miały rozpisane zajęcia na 17:30, co dla mnie było idealnym rozwiązaniem.

Zobacz, co mogą Ci zaoferować!

Zanim zapiszesz się w ciemno na fitness czy na siłownie, pójdź w to miejsce i zrób rozeznanie. Zapytaj, jak działa karnet, co obejmuje, ile godzin tygodniowo. Sama przemyśl, ile godzin tygodniowo możesz/chcesz poświęcić dla sportu. Poproś o oprowadzenie po budynku, zwróć uwagę na sprzęt, na to czy są ludzie ćwiczący (jak są ludzie, to znaczy, że to miejsce żyje), czy jest czysto i koniecznie sprawdź szatnię, czy spełnia przyzwoite warunku.

Dla mnie to były najważniejsze kryteria.  A czym Wy się kierujecie podczas wybierania fitnessu/siłowni dla siebie?