Promocja w Rossmannie jest nie pierwszy i nie ostatni raz. Jednak za każdym razem jest taki chaos i popłoch, że ciężko w ogóle się skupić i cokolwiek zobaczyć. Jak skorzystać z promocji i nie zwariować? Zapraszam do moich kilku porad.

Zrób listę zakupów

To takie proste, a która z nas idąc do Rossmanna robi listę zakupów? Żadna, bo nigdy nam się nie chce. Zawsze kupuje więcej niż potrzebujemy albo wszystko tylko nie to, po co poszłyśmy. Poświęćmy jeden wieczór i zastanówmy się, czego potrzebujemy, co chcemu spróbować, a co nam nie jest potrzebne. Wtedy robimy listę zakupów wstępną. Może ona być po prostu na kartce, na apce na telefonie. A mogą to też być zdjęcie w telefonie.

Sprawdź opinie w sieci

Żeby nie nadziać się na bubla, sprawdź w sieci opinie produktów, które chcesz kupić. Możesz skorzystać ze znanego wszystkim serwisu wizaż, czy też skorzystać z filmików na Youtubie. Tym bardziej, że zawsze w okresie promocji pojawiają się tytuły „Polecane kosmetyki z Rossmanna”, „Co kupić na promocji w Rossmannie?”. Jest tego na prawdę dużo i można wiele się z nich dowiedzieć. Jeśli okaże się, że produkt, który chciałaś kupić, nie sprawdzi się u Ciebie albo ma słabe oceny, to możesz zmodyfikować listę zakupów i dodać tam inny kosmetyk na miejsce bubla.

Przed promocją sprawdź kolory

Nigdy nie wybieraj kolorów kosmetyków na szybko. Daj sobie na to czas. A więc nie sprawdzaj w dniu przeceny, kiedy osób jest dużo i każdy się bije o kosmetyki. Przyjdź tydzień wcześniej, czy nawet dzień wcześniej i zobacz, który kolor podkładu jest dla Ciebie odpowiedni i w którym odcieniu pomadki będziesz wyglądać korzystnie.

Podziel kosmetyki na producentów

Jeśli robisz duże zakupy, to warto podzielić kosmetyki na producentów. Wtedy nie biegamy od szafy dos zafy i z powrotem, tylko jesteśmy przy Wibo i wybieramy stamtąd wszystko co chcemy z tej firmy. Nie wprowadzamy dodatkowego chaosu i dla nas jest to prostsze i przyjemniejsze. W ten sposób zrobimy również zakupy szybciej.

Policz, ile zapłacisz za kosmetyki

Jak już masz listę zakupów, sprawdziłaś opinię i kolorystykę. Dla ułatwienia dobrze też podzielić kosmetyki na producentów. Ale żeby nie musieć ciągle liczyć w sklepie kasy, warto też w domu policzyć sobie, ile mniej więcej wyniosą Twoje zakupy. Sprawdź ceny wybranych produktów. Odejmij od nich procent swojego upustu (49% albo 55%). Ja zawsze wynik zaokrąglam do góry. I dodatkowo doliczam jakieś 20-30 zł. W ten sposób wiem, że mi na pewno wystarczy na zakupy i że mam te 20 zł luźne, więc mogę wybrać coś jeszcze.

Jakie są Wasze sposoby na zakupy w Rossmannie? Czy moje wskazówki Wam pomogą/pomogły? Zapraszam do komentowania.