Człowiek uczy się całe życie. Ja nigdy nie sądziłam, że tak ważne jest dbanie o skórę swojej twarzy. Dopiero teraz, kiedy mam 22 lata przykładam się do tego. Zainspirowana słynną koreańską pielęgnacją, chce zmienić swoje nawyki. I dzisiaj napiszę Wam o tym, jakie zmiany wprowadzam do pielęgnacji twarzy.

To co zainicjowało we mnie chęć zmian, to na pewno rozpoczęcie czytania książki Charlotte Cho z Soko Glam Sekrety urody Koreanek Elementarz pielęgnacji. Dlaczego ją kupiłam? Bo faktycznie uważam, że Koreanki faktycznie lepiej wyglądają na starość niż my, czyli coś w ich pielęgnacji jest innego niż w naszej, co działa lepiej. Jeszcze nie przeczytałam całej książki, więc na pewno znajdą się kolejne zmiany w pielęgnacji twarzy, z czasem czytania i testowania nowych kosmetyków. No więc czas na nowe zasady pielęgnacji.

1. Codziennie rano i wieczorem myć twarz

Kiedyś to pomijałam. Wydawało mi się, że to nie ma większego znaczenia. Jednak odkąd zaczęłam regularne codzienne mycie twarzy dwa razy, to widać poprawę. Widać, że wraca ona do odpowiedniej kondycji, ale to nie tylko zasługa mycia, ale też regularnego nawilżania.

mycie

2. Podwójne myce twarzy: produktem olejowym i wodnym

I to jest dla mnie zupełna nowość. Od olejów zazwyczaj uciekałam, ponieważ i tak mam mieszaną cerę, więc myślałam, że to będzie wyglądało o wiele gorzej. Ale przekonałam się i kupiłam olejek myjący do twarzy. Oczywiście dopiero zaczynam, więc swoje spostrzeżenia na pewno napiszę Wam później. Ale powiem Wam, co to jest: Bielenda Argan Cleansing Face Oil uszlachetniony olejek arganowy do czyszczenia i mycia twarzy. Jeśli chodzi o produkt wodny, to na razie stosuje głęboko-oczyszczający żel  Clearskin z Avon‚u. Ma swoje plusy i minusy, ale o tym w innym poście.

peeling

3. Peeling 3 razy w tygodniu

Peeling kiedyś robiłam raz na tydzień, jak o tym nie zapomniałam. Teraz się to troszkę zmieniło. Staram się go robić 3 razy w tygodniu. Korzystam raczej z delikatnych peelingów i skupiam się na strefie T. Teraz korzystam z peelingu do twarzy 3 w 1 Nutra Effects z Avon.

maseczki

4. Maseczka do twarzy 3 razy w tygodniu

Kolejna czynność, która była mi znana, ale wykonywałam ją raczej rzadko. Teraz staram się nakładać maseczki na twarz trzy razy w tygodniu. Są to różne maseczki w zależność od tego na co mam ochotę i w jakiej kondycji jest moja skóra twarzy.

kremydotwarzy

5. Codziennie rano i wieczorem nakładać krem do twarzy

Kiedyś tak na prawdę stosowałam krem tylko na dzień pod makijaż. Teraz zdecydowanie ważniejsze dla mnie jest nakładanie kremu na noc, bo wtedy skóra się regeneruje i wchłania najwięcej substancji odżywczych. To moim zdaniem bardzo ważne. Oczywiście nie zapominam się o kremowaniu się na dzień. I ostatnio jest to krem wyrównujący koloryt, który bardzo mi się podoba. I to znowu firma Avon i znowu seria Nutra Effects a sam krem to rozświetlająco-nawilżający krem koloryzujący SPF 20.

tonik

6. Wprowadzenie bezalkoholowego toniku

To dla mnie też zmiana. Wcześniej raczej rzadko tonizowałam buzię. Od niedawna miałam tonik, ale alkoholowy, więc nie był zbyt przyjemny dla cery, więc też niechętnie go stosowałam. Teraz zakupiłam sobie bezalkoholowy tonik nawilżający z  Lirene. Jest bardzo przyjemny dla skóry i faktycznie mam delikatne uczucie nawilżenia.

7. Ograniczać makijaż

Wiem, że wiele osób uważa, że nie to żadnego znaczenia. Ale dla mnie ma. Bo ja nie chce chować niedoskonałości pod makijażem, tylko się ich pozbyć. A uważam, że im mniej makijażu, tym skóra lepiej oddycha, a dzięki temu pory się tak nie zapychają. Mogę się mylić, ale takie jest moje zdanie. Więc ograniczam do korektora pod oczy i tuszu do rzęs.

To jest podstawa. Wiem, że to się pewnie zmieni, tak samo jak produkty, bo szukam odpowiednich dla mnie. Z chęcią poczytam, co u Was się sprawdza, a z czym miałyście nie miłe doświadczenia.