Kurs Art Visage i Stylizacja I Stopień ASP w Krakowie

Październik 3, 2017 0

Jeśli mnie śledzicie w postach, to wiecie, że przygotowywałam się do kursy makijażu i wizażu. W tamtym tygodniu kurs się odbył w ASP w Krakowie. Zapraszam Was na relakcję.

Kurs trwał 4 dni i obejmował makijaż dzienny (makeup no makeup), okazjonalny, wieczorowy, elementy makijażu ślubnego. Jednak nie zajmowaliśmy się tylko malowaniem. Nauczyliśmy się rozpoznawać typy urody, dobierać kolorystykę do naszych cer, a także skupiliśmy się na ubiorze. Nie zabrakło rozpoznania sylwetek i rozmowy na temat, co dana osoba powinna nosić, żeby podkreślić atuty, a odciągnąć uwagę od niedociągnięć.

Cudowna atmosfera

Myślę, że pierwsze na co patrzymy. W miłej atmosferze, aż chce się uczyć, rozmawiać z innymi i rozwijać. A nawet po prostu pytać. Jak atmosfera jest napięta, to nikt nie czuje się pewnie. Na kursie czułam się jakbym rozmawiała z przyjaciółkami, które znam od dziesięciu lat. Było cudownie. Prowadząca – bardzo przyjemna kobietka. Wesoła, miła, na każde pytanie odpowiedziała, rozmawiała z nami jak z osobami równymi sobie. To miłe uczucie. I to sprawia, że z chęcią bym tam wróciła 🙂

Praca na kosmetykach drogeryjnych

Jak się okazało, ku mojemu zdziwieniu (bo w sieci każda wizażystka pokazuje zazwyczaj drogie kosmetyki), pracowaliśmy na kosmetykach drogeryjnych. Oczywiście sprawdzonych i wybranych “perełkach”. Bo nie każdy kosmetyk drogeryjny jest dobry. Spotkałam tam dobrej jakości kosmetyki z firm takich ja Catrice, Wibo, Hean, Miss Sport, Golden Rose, Inglot, Lovely, Makeup Revolution, Revlon, Ziaja, Bielenda i inne. Jak widać, nie są to żadne niesamowite marki, ale takie dostępne i korzystne cenowo. Oczywiście każda z nas i tak będzie pracowała na tym, co najbardziej będzie jej odpowiadało.

Zestaw pędzli – czy musi być to coś specjalnego?

Ile ja się naoglądałam o najlepszych pędzlach. O tych przydatnych itp. A na czym pracowaliśmy? Na klasycznych zestawach pędzli. Nic wymyślnego. I okazuje się, że takimi pędzlami też da się wyczarować makijaż, który jest trwały. Wiadomo, że zawsze warto jest zainwestować w coś lepszego, milszego. Jednak na początku jest i tak dużo kosztów. Ważne jest to, żeby włosie było miłe i nie kuło w czasie malowania. Jeśli ma się umiejętności, to każdymi pędzlami da się malować. Chociaż nie zawsze jest to dla nas przyjemne, czy wygodne.

Praktyka, praktyka i praktyka

Oczywiście podstawy teoretyczne każdy z nas musi mieć i to również było na kursie. Mimo to był on postawiony głównie na praktykę. Co mi osobiście odpowiada, bo ja potrzebowałam pracy nad techniką, rozcieraniem itp. I to było dobre, bo codziennie malowałyśmy inną z nas, dzięki czemu zapoznawałyśmy się z różnymi skórami, oczami, czy urodami. A to wszystko ma znaczenie. Oczywiście Prowadząca czuwała nad nami stale i podpowiadała, kierowała, rozwiewała wątpliwości.

Moja opinia

Jestem bardzo zadowolona z kursu Art Visage i Stylizacja I Stopień na ASP w Krakowie. Atmosfera to jedno, ale najważniejsza przecież jest wiedza, ta była przekazana w sposób przyjemny dla nas, ale i taki, że ją zapamiętaliśmy. Według mnie idealnym rozwiązaniem jest to, że około 80% czasu malowaliśmy. Pierwszego dnia nie czułam się pewnie, ale trzeciego wyszłam zadowolona z makijażu który wykonałam. Było to smokey w klasycznej wersji – czarne. Wykonane dwoma cieniami. Na prawdę mi się podobało i smokey i to jak wyglądała w nim moja modelka. Jak ja sama widziałąm efekty i mi się podobało, to byłam zadowolona. Bo wcześniej żadko kiedy mi się podobały makijaże, które wykonałam.

Serdecznie Wam  polecam kurs Art Visage i Stylizacja I Stopień ASP w Krakowie. A chęcią bym poszła jeszcze na paznokcie albo rzęsy do nich, jednak na razie nie chce zostawiać mojego Maleństwa 🙂

Niestety nie mogę Wam pokazać zdjęć makijaży, które wykonałam, ponieważ nie zapytałam dziewczyn, czy na to pozwalają, a bez ich zgody nie mogę tego zrobić.


Leave a comment:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *